Przejdź do głównej zawartości

Posty

Przez ciemne okulary

Najnowsze posty

Dzień w Piernikowie

      W sobotę wybrałam się do Torunia, który zwiedzałam kiedyś w czasie studiów. Celem wyjazdu było obejrzenie komedii Williama Szekspira "Poskromienie złośnicy" w teatrze dramatycznym. Samo przedstawienie mnie nie zachwyciło, głównie ze względu na słabą słyszalność tekstów w wykonaniu niektórych aktorów. Za to teatr zrobił na mnie wrażenie, zwłaszcza jego zabytkowe wnętrze z pięknymi lożami. Mimo złej pogody udało się zrobić mały spacer po starówce, a także oczywiście skosztować toruńskich pierników. Poniżej prezentuję kilka zdjęć tego uroczego miasta.







Flesz filmowy

      Po dłuższej przerwie odnowiłam mój "romans" z kinem. Ostatnio byłam na dwóch filmach, które są nowościami i prezentują różne gatunki filmowe. Pierwszy z nich to szeroko reklamowana "Sztuka kochania" - film o życiu lekarki, ginekologa i seksuologa, a także o historii powstawania jej bestsellerowego poradnika o tym samym tytule. Książkę czytałam dawno temu i nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia. Jednak w czasach gdy powstała, była pewnego rodzaju sensacją i przełamaniem tabu, jeśli chodzi o temat seksu. Dawniej ludzie nie rozmawiali o tych sprawach otwarcie, nie było tylu publikacji co obecnie, a zwłaszcza informacji dostępnych w internecie. Książka była poradnikiem głównie dla par małżeńskich, dla których seks miał być nie tylko przyjemnością, ale narzędziem do utrwalania miłości i więzi w związku. W tym kontekście autorka nie była wzorcowym przykładem, ponieważ sama żyła w patologicznym związku - tworząc"trójkąt" z mężem i swoją przyjaciółką. A …

Cofanie czasu

      Wiadomo, że kobiety od zawsze chciały wyglądać atrakcyjnie. W tym celu już w starożytności ozdabiały się różnymi kosmetykami i biżuterią. Dzisiaj kobiety także chcą wyglądać dobrze bez względu na wiek, o czym pisałam w jednej z poprzednich notek. Niektóre z nich w dojrzałym wieku wyglądają młodo, są szczupłe i zadbane. Jednak w dążeniu do odmładzania się muszą być jakieś granice. Duży dekolt, plecy odkryte do pasa czy sukienka mini ledwo zakrywająca tyłek może pasuje 20-latce, ale nie kobiecie w wieku 40+. Generalnie im kobieta jest starsza, tym powinna pokazywać mniej ciała, bo wtedy wygląda to niesmacznie i jest oznaką braku klasy. Nie każda kobieta w dojrzałym wieku ma gładką skórę i idealną figurę, więc nie ma sensu epatować pomarszczonym dekoltem czy wałkiem tłuszczu w obcisłej sukience.
      Rozumiem, że celebrytki pozwalają sobie na więcej, ale w ich przypadku także jest jakaś granica, za którą kończy się ekstrawagancja, a zaczyna żenada. W tym temacie zawsze lekko szoko…

Kogo szukają kobiety?

      Ostatnio czytałam artykuł na temat szukania partnera przez singli. Obecnie wiele zmieniło się od czasów, gdy kobiety nie miały dużego wyboru w tym temacie. Dawniej męża szukała tzw. swatka lub rodzice, którzy wybierali kandydata o podobnym statusie społecznym i materialnym. Współczesne kobiety są samodzielne, wykształcone i niezależne od mężczyzn. Pracują zawodowo i potrafią same zarabiać pieniądze. Nie muszą być kurami domowymi na utrzymaniu męża, potrzebnymi głównie do rodzenia dzieci i zajmowania się domem.
      Kobiety nie są już tylko romantyczkami, potrafią dawać sobie radę w życiu bez mężczyzny. Znają swoją wartość i nie chcą wiązać się z byle kim. Mężczyzna ma być dla nich partnerem - nie tylko w łóżku, ale w życiu. To normalne, że szukają kogoś o podobnym wykształceniu i poziomie intelektualnym. Kobieta z wyższym wykształceniem raczej nie będzie z kimś po zawodówce, bo to po prostu inny poziom komunikacji.
      Przekonanie, że dla kobiet wygląd nie jest tak ważny jak …

Toksyczna znajomość

      Jest znane powiedzenie, że odgrzewany kotlet nigdy nie smakuje i wiele w tym prawdy. Przekonałam się o tym na własnej skórze, odnawiając starą znajomość. Jakiś czas temu spotkałam przypadkiem dawną koleżankę ze studiów. Byłyśmy razem na pierwszym roku, po którym ona wyszła za mąż i przeniosła się do innego miasta. W czasie ponownego spotkania po latach zaproponowała odnowienie znajomości i zaprosiła do siebie. Zgodziłam się, tym bardziej, że mieszkałyśmy niedaleko w sąsiednich miastach.
      Spotykałyśmy się rzadko, średnio raz na pół roku. Na początku było w miarę sympatycznie - długie rozmowy, wspomnienia ze studiów, wspólne spędzanie czasu. Miała go dość dużo, ponieważ ma męża i tylko jednego, dorosłego syna. Różniło nas wiele spraw - sposób życia, poglądy religijne i polityczne. Ona o poglądach prawicowych, głosująca na PiS, fanatyczka Radia Maryja i podobnych mediów. Mimo tego udawało się nam przez dłuższy czas jakoś porozumieć. Jednak po pewnym czasie zaczęłam obserwować …

Światło w środku zimy

      W ostatni weekend stycznia wybrałam się na spacer po parku w Gdańsku - Oliwie. W tym roku można tutaj podziwiać przepiękną, bajkową iluminację świąteczną. Tę atrakcję można oglądać do końca stycznia i zostało jeszcze kilka dni, żeby nacieszyć się tym widokiem. Kto nie widział, polecam obejrzenie poniższych zdjęć.